Serial Rodzina Treflików

Serial Rodzina Treflików

Rodzina Treflików to świetny, od A do Z produkowany w Polsce, serial animowany, który od 2016 roku cieszy się popularnością wśród dzieci i ich opiekunów w różnym wieku i różnych narodowości, bo RODZINA RODZINĘ ZAWSZE ZROZUMIE. Nietuzinkowe, przesympatyczne i optymistycznie zielone Trefliki w ośmiominutowych odcinkach zapraszają wszystkich w odwiedziny do swojego domu i najbliższej okolicy, gdzie dzieją się z pozoru zwykłe, a jednak niezwykłe rzeczy. Co takiego nietuzinkowego kryje się zatem w Treflikowym świecie?

Czteroletni rezolutny, rozczulająco niezdarny Treflik i jego starsza, roztańczona, słodka jak miód siostra Treflinka, jak to dzieciaki, śmiało odkrywają świat, mają tysiące pomysłów na minutę, których realizacja nie zawsze zmierza w odpowiednim, bezpiecznym dla wszystkich kierunku. Na szczęście te imponująco oryginalne przedsięwzięcia nadzorują zatroskani, zabawnie roztargnieni, pełni pasji rodzice, energiczni dziadkowie (chętnie grający nawet w koszykówkę) oraz mieszkający w pudełku, dostępny tylko dziecięcym oczom Mały Wujcio, którego mądre wskazówki niejednokrotnie pozwoliły zielonym rozrabiakom uniknąć prawdziwych tarapatów. A to jeszcze nie wszystko – codzienne przygody rozśpiewanej rodziny Treflików dodatkowo ubarwiają inni bohaterowie, na czele z kochającym szydełkować Robobotem, oddanym kumplem Gądusiem i szaloną latającą na miotle Ciotką. Jak wiadomo, dobre bajki bez czarnego charakteru nie istnieją, a w Rodzinie Treflików to niechlubne miejsce zajmuje Duży Wujcio, który potrafi nieźle namieszać. Cała barwna gromadka, poza tym, że chciałoby się ją z radością uściskać, posiada podstawową i bardzo ważną z perspektywy wpajania wartości zaletę – odbiega od wszelkich stereotypów, ucząc dziecko, że krzywdzące normy nie powinny mieć prawa bytu, a wszelka inność jest po prostu fajna.

Serial Rodzina Treflikow 1

Kto stoi za tym całym Treflikowym zamieszaniem? Kto ożywił 180 lalek, wytworzył aż 2500 rekwizytów i 18 dużych scenografii? Ekipa KAZ STUDIA z Gdyni, której piątkę za dobrze wykonaną pracę chciałby przybić pewnie niejeden mały fan Rodziny Treflików. Jeśli chodzi o techniczne ciekawostki zza kulis, to warto wspomnieć, że serial jest produkowany metodą poklatkową, a każda sekunda jest zmontowana z 25 zdjęć, co daje prawie 13 tysięcy fotografii na JEDEN odcinek… a jest ich do tej pory 65 (to się nazywa „koronkowa robota”!). Ponadto figurki bohaterów (z wieloma wymiennymi minami), rekwizyty i scenografia są drukowane w 3D, a obraz zapisywany jest w najwyższej jakości 4K. Żeby nie było, że seans Treflików cieszy tylko oczy, twórcy zadbali również o walory dźwiękowe – serial utrzymany jest w konwencji musicalowej i w każdym ośmiominutowym odcinku zawarte są aż dwie wpadające w ucho piosenki wykonywane przez bohaterów w różnych stylach muzycznych i zawsze z wartościowym przekazem. Piosenkę tytułową śpiewa Natalia Kukulska i nie jest ona jedyną gwiazdą, która wzięła udział w projekcie, bo na przykład głos Treflinki należy do Joanny Jabłczyńskiej, a za Tatą Treflików kryje się Jarosław Boberek.

Jest znacznie więcej powodów, dla których warto zaproponować dziecku seans Rodziny Treflików. Po pierwsze, jest to bezpieczna bajka dla dzieci – nie ma tam żadnych aktów przemocy, potworopodobnych straszydeł, strzelanin ani różnej maści sytuacji wzbudzających niepokój, lęk, gniew… RODZIC MOŻE WIĘC SPAĆ SPOKOJNIE (zwłaszcza jeśli obejrzy z dzieckiem odcinek na dobranoc). Po drugie, wyeksponowane zostały wartości, które można uznać za uniwersalne i ponadczasowe, czyli szacunek i tolerancja bez względu na wygląd, upodobania, temperament (Ciotka przecież może poruszać się na miotle, a Robobot mieszkać w kaszubskiej chacie), pielęgnowanie relacji rodzinnych zawsze i wszędzie, uczciwość oraz wytrwałości w dążeniu do celu i pokonywaniu trudności. Po trzecie, ogromnymi walorami są lekkość przekazu i humor, zarówno sytuacyjny, jak i ten obecny w dialogach. Po czwarte, piąte, szóste i sześćdziesiąte – przekonajcie się sami, bo KAŻDA RODZINA Z TREFLIKÓW WYCIĄGNIE COŚ CENNEGO DLA SIEBIE, A KAŻDE DZIECKO POKOCHA JE ZA COŚ INNEGO. Miłego oglądania!

PS Pssssst… Krąży plotka, że w grudniu zbliża się kolejny, szósty sezon Rodziny Treflików. Będzie się działo!